Na warszawskiej giełdzie widać pierwsze objawy paniki. Nic dziwnego – od początku roku główny wskaźnik WIG 20 stracił już ponad 11%. Jednocześnie sprawdza się stare powiedzenie – „im wyżej wejdziesz, z tym większym hukiem zlecisz”. Najwięcej na wartości tracą bowiem akcje tych spółek, których ceny były zdecydowanie przewartościowane w okresie kilkuletniej hossy na GPW.
nie mamy podobnych .










